Obserwując rynek rozwiązań klasy Business Intelligence nie sposób nie zauważyć, że coraz częściej pojawia się tam termin Big Data. Co owo Big Data oznacza ? Najprościej ujmując jest to przetwarzanie dużych, nieustrukturyzowanych zbiorów danych, bardzo zmiennych w czasie. Przetwarzanie mające na celu wydobycie istotnych informacji biznesowych. Często przytaczanym przykładem zastosowania Big Data jest przetwarzanie informacji na stronach www.
Czy to ma sens ? Jaką wartość biznesową mają takie rozwiązania ?
Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Sądzę, że rozwiązania takie mają sens w sytuacji gdy mamy znaczne braki w wiedzy na temat naszych klientów, ich potrzeb czy też produktów których ci klienci oczekują. W innych przypadkach wnioski z przetwarzania danych określanych jako Big Data mogą mieć znaczenie, ale należałoby traktować to jako informację dodatkową, uzupełniającą to co już mamy.
Rozważając wartość BiG Data w instytucjach finansowych, czy telekomach dość szybko dojdziemy do wniosku, że przetwarzanie stron www, parsowanie różnego rodzaju dużych wolumenów logów, transakcji, poszukiwanie naszych klientów, relacji pomiędzy nimi, trendów da wartość biznesową acz niewielką.
Na pewno rozwiązania klasy Big Data mają zastosowanie tam, gdzie każda informacja na temat klienta jest istotna, a informacji tych jest niewiele. Mam tu ma myśli branżę FMCG. W tej branży bardzo trudno jest określić klientów jak również próbować dokonać ich kategoryzacji i segmentacji. Tu pomocne może być przetwarzanie dużych, nieustrukturyzowanych wolumenów danych.
